08 maja 2006

# 190

Bardzo dziwne uczucie - stać w tramwaju metr obok swojej matki. Patrzeć na nią jak na kogoś zupełnie obcego, a przecież kimś takim w zasadzie się stała.
Widziałam jak masuje palcami jednej ręki swoje obolałe od reaumatyzmu stawy, nie widziała mnie.
A może widziała i chciała wzbudzić litość?
Wzbudza ją i bez tego...
Mam ludzkie uczucia, ale czasem i z nimi trzeba się hamować, żeby umieć być maszyną - maszyny mają łatwiej.

Brak komentarzy: